-
Sobota, 6 sierpnia 2011
-
Dotarliśmy na kemping,gdzieś na końcu świata wśród pol i lasów.Kolejne ciekawe doświadczenie.Jutro planujemy koło 7 ruszyć.
-
Zamiast autostrady wybraliśmy droge górska.Wjechalismy na przełęcz Furka 2436 m.n.p.m.-piekielnie kretą drogą,14% nachylenia. Teraz jedziemy w stronę Zurichu.
-
Zgodnie z planem ruszyliśmy o 7.żegnają nas oświetlone słońcem szczyty.mamy ok.850 km do przejechania.
-
-
Piątek, 5 sierpnia 2011
-
Teraz na kempingu burza.ustalamy trasę powrotną na jutro.Wracamy z noclegiem.będziemy nocowali w Niemczech na kemp.
-
Udało nam się nie zmoknac na szlaku i nawet szybko wróciliśmy na kemping.piękne,górskie zakończenie przygody z Alpami Szwajcarskim.chętnie tu wrócimy!
-
Nie byłoby frajdy z góry gdyby nie można było gdzieś wysoko się wdrapać, jesteśmy na przełęczy Col de Torente 2919m. Pogoda jest ok. ale popołudniu ma padać.
-
-
Czwartek, 4 sierpnia 2011
-
Dzis znowu słońce.Jesteśmy na 2610 m przy schronisku La Tsa.Piękny widok na grzbiety na których byliśmy wcześniej.
-
-
Środa, 3 sierpnia 2011
-
Na szczęście po 1h przejaśniło się i poszliśmy dalej.stado kozic i swistaki nam towarzyszyły.cała wycieczka 8h.na kempingu ulewa,chowamy się w namiocie.
-
W ostatniej godzinie podejścia zachmurzylo się totalnie i lunęło.cali mokrzy dotarliśmy do bardzo tajnego schroniska.na rozgrzanie zupa za 35 zl:)
-
Rano pogoda jako taka.góry w sloncu,ale dużo chmur.cel wycieczki schronisko Aiuilles Rouges na wys.2810m.w pierwszej godz. marszu widzieliśmy 2 lisy,2 sarny.
-
-
Wtorek, 2 sierpnia 2011
-
Dzień bardzo udany, piękna pogoda, której dawno już w górach nie mieliśmy a widoki takie, że aż nie chciało nam się iść dalej. Plan wykonaliśmy w 100%.
-
-
Poniedziałek, 1 sierpnia 2011
-
Śpimy w m.Arolla na 1969m npm. Otaczają nas same 3tys. Zaliczyliśmy już spacer pod czoło lodowca d'Arolla. Jutro Col de Riedmatte 2919m i Pas de Chevres 2855m
-
Droga na camping w górach zajęła nam więcej czasu niż zakładaliśmy, pogoda była zbyt piekna, że nie skorzystać z lazurowej wody w jez. Genewskim, było kąpanie:)
-
szkoda nam opuszczać genewe.było tu naprawdę super.dziękujemy gospodarzom za tak miłe ugoszczenie.
-
pogoda bardzo dobra.ciepło,słoneczne i nie zapowiada się na deszcz.
-
Po bardzo miłych 6 dniach w Genewie, dziś rano przenosimy się w gory.jedziemy w stronę Sionu,robimy wycieczkę i potem na kemping.
-
-
Środa, 27 lipca 2011
-
Po porannej przebieżce ruszamy do Chillon obejrzeć średniowieczny zamek i jego okolice.
-
-
Wtorek, 26 lipca 2011
-
Dziś Genewa przywitała nas całkiem ładną pogodą - słońce temp. ok. 20 st. Ruszamy oglądać to super luksusowe miasto :-)
-
-
Poniedziałek, 25 lipca 2011
-
genewa-ultra bogaci,aston martiny,bentleje,szejkowie i inne luksusy;)jutro będziemy zwiedzać.
-
dojechaliśmy szczesliwie do genewy.8 h drogi.bardzo przyjemna trasa.
-
Pogoda się poprawia.jest cieplej,23st.wyszło słońce i nie pada!!!weekend we F. Był super udany. Thx A&H:)
-
Mechanik nie wiedział jaka może być przyczyna.kazał nam sprawdzać koło co 200km.Z Frankfurtu ruszyliśmy o 9.do genewy jeszcze 360 km.
-
Dzis z samego rana pojechaliśmy z Haiko do warsztatu sprawdzić koło z ulatujacym powietrzem.okazało się że opona jest ok,bez dziury.
-
-
Sobota, 23 lipca 2011
-
Potem jedyne 180 km na rowerze i na koniec maraton do przebiegniecia. co to dla nas?:)
-
Jutro tutaj odbywają się otwarte mistrzostwa europy w triathlonie ironman. W całym mieście panuje sportowa atmosfera. Ironman Europe to 3,5 km pływania.
-
Pierwszy dzien we Frankfurcie prawie za nami. Super rozwiązaniem jest zwiedzanie miasta na rowerze. Można odjechać prawie całe miasto w jeden dzień.
-
-
Piątek, 22 lipca 2011
-
Niedziela, 1 maja 2011
-
Cała wycieczka 7:30,mieliśmy niezłe tempo.na dole pada.gotujemy w namiocie i odpoczywamy.:-)
-
Pogoda kiepska,zapowiadało się na deszcz.szliśmy przez Batyżowiecka dolinę.po 1:40 byliśmy przy pierwszych trudnościach.po3:45 szczyt.
-
4:15 wstaliśmy.O 5:30 spotkaliśmy się z przewodnikiem,pojechaliśmy do śląskiego domu.podzielilismy sprzęt i wystartowaliśmy.
-
Udało się!!!zdobyliśmy Gerlach.ogromną satysfakcja.nie było lekko.dużo śniegu,stromo i duża ekspozycja.zero widoków,pogoda nienajlepsz
-
-
Sobota, 30 kwietnia 2011
-
Jeśli nic się nie zmieni jutro o 5:30 ruszamy z przewodnikiem na Gerlach.na szczycie powinniśmy być 4-5 godzinach.
-
Grzmoty i błyski przeczekaliśmy w schronisku.po godzinie wyszło słońce.nie zmoklismy.o 16.30 byliśmy na kempingu.odpoczywamyprzedjutre
-
Za nami piękny dzień.zaliczylismy zbojnicka chatę 1960m.7 h 20min.rano piękne słońce,gorąco,potem chmury i krążyła burza,padał śnieg.
-
Widok na przełęcz Prelom.
-
Czy jest coś piekniejszego niż obudzić się rano w namiocie z widokiem na góry?świeci słońce,noc była dość ciepła,bez przymrozkow.
-
-
Piątek, 29 kwietnia 2011
-
Tatry w słońcu
-
Jeszcze 20km do granicy.leje deszcz i jest zimno.:-)niebo czarne,zanioslo się.jedziemy przez jurgow.
-
50 min zajęło nam przejechanie Krakowa.bardzo duży ruch,korki.jest nadal słoneczne,23 st.
-
Warunki na drodze bardzo dobre,jesteśmy za Jedrzejowem.do krakowa 80km.pogoda ekstra,trudno uwierzyć że są takie złe prognozy.
-
Czolem!ruszyliśmy o 7:30.trochę później niż planowaliśmy,ale pakowanie całego ekwipunku campingowego .było czasochłonne.
-

