Kociambury

Imię i nazwisko
Kociambury
Lokalizacja
W-wa, Polska
WWW

O nas nie ma co pisać, wszystko już wiecie!!! :-)

  • Niedziela, 7 sierpnia 2011

    • 11:25

      Witaj ojczyzno!przekroczyliśmy granicę w Zgorzelcu.przed nami jeszcze tylko 500 km;).

    • 08:03

      Dzień dobry wszystkim czytelnikom, zgodnie z planem ruszyliśmy o 7. Noc ciężka bo strasznie lało i nie chciało nam dać spać. Camping bardzo udany. Do domu 750km

  • Sobota, 6 sierpnia 2011

    • 21:13

      Dotarliśmy na kemping,gdzieś na końcu świata wśród pol i lasów.Kolejne ciekawe doświadczenie.Jutro planujemy koło 7 ruszyć.

    • 11:16

      Zamiast autostrady wybraliśmy droge górska.Wjechalismy na przełęcz Furka 2436 m.n.p.m.-piekielnie kretą drogą,14% nachylenia. Teraz jedziemy w stronę Zurichu.

    • 07:21

      Zgodnie z planem ruszyliśmy o 7.żegnają nas oświetlone słońcem szczyty.mamy ok.850 km do przejechania.

  • Piątek, 5 sierpnia 2011

    • 20:24

      Teraz na kempingu burza.ustalamy trasę powrotną na jutro.Wracamy z noclegiem.będziemy nocowali w Niemczech na kemp.

    • 20:21

      Udało nam się nie zmoknac na szlaku i nawet szybko wróciliśmy na kemping.piękne,górskie zakończenie przygody z Alpami Szwajcarskim.chętnie tu wrócimy!

    • 13:17

      Nie byłoby frajdy z góry gdyby nie można było gdzieś wysoko się wdrapać, jesteśmy na przełęczy Col de Torente 2919m. Pogoda jest ok. ale popołudniu ma padać.

  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

    • 12:37

      Dzis znowu słońce.Jesteśmy na 2610 m przy schronisku La Tsa.Piękny widok na grzbiety na których byliśmy wcześniej.

  • Środa, 3 sierpnia 2011

    • 19:15

      Na szczęście po 1h przejaśniło się i poszliśmy dalej.stado kozic i swistaki nam towarzyszyły.cała wycieczka 8h.na kempingu ulewa,chowamy się w namiocie.

    • 18:50

      W ostatniej godzinie podejścia zachmurzylo się totalnie i lunęło.cali mokrzy dotarliśmy do bardzo tajnego schroniska.na rozgrzanie zupa za 35 zl:)

    • 18:49

      Rano pogoda jako taka.góry w sloncu,ale dużo chmur.cel wycieczki schronisko Aiuilles Rouges na wys.2810m.w pierwszej godz. marszu widzieliśmy 2 lisy,2 sarny.

  • Wtorek, 2 sierpnia 2011

    • 20:22

      Dzień bardzo udany, piękna pogoda, której dawno już w górach nie mieliśmy a widoki takie, że aż nie chciało nam się iść dalej. Plan wykonaliśmy w 100%.

  • Poniedziałek, 1 sierpnia 2011

    • 21:08

      Śpimy w m.Arolla na 1969m npm. Otaczają nas same 3tys. Zaliczyliśmy już spacer pod czoło lodowca d'Arolla. Jutro Col de Riedmatte 2919m i Pas de Chevres 2855m

    • 20:59

      Droga na camping w górach zajęła nam więcej czasu niż zakładaliśmy, pogoda była zbyt piekna, że nie skorzystać z lazurowej wody w jez. Genewskim, było kąpanie:)

    • 08:47

      szkoda nam opuszczać genewe.było tu naprawdę super.dziękujemy gospodarzom za tak miłe ugoszczenie.

    • 08:46

      pogoda bardzo dobra.ciepło,słoneczne i nie zapowiada się na deszcz.

    • 08:45

      Po bardzo miłych 6 dniach w Genewie, dziś rano przenosimy się w gory.jedziemy w stronę Sionu,robimy wycieczkę i potem na kemping.

  • Czwartek, 28 lipca 2011

    • 10:26

      Wczoraj byliśmy również w zamku Chillon z 1105 roku.

    • 10:25

      Wczoraj bardzo udany nad jeziorem Genewskim. Zobaczyliśmy miejscowe kurorty pełne turystów i drogich hoteli. Dzis idziemy w niskie góry koło Genewy.

  • Środa, 27 lipca 2011

    • 10:15

      Po porannej przebieżce ruszamy do Chillon obejrzeć średniowieczny zamek i jego okolice.

  • Wtorek, 26 lipca 2011

    • 10:26

      Dziś Genewa przywitała nas całkiem ładną pogodą - słońce temp. ok. 20 st. Ruszamy oglądać to super luksusowe miasto :-)

  • Poniedziałek, 25 lipca 2011

    • 22:42

      genewa-ultra bogaci,aston martiny,bentleje,szejkowie i inne luksusy;)jutro będziemy zwiedzać.

    • 22:38

      dojechaliśmy szczesliwie do genewy.8 h drogi.bardzo przyjemna trasa.

    • 12:19

      Pogoda się poprawia.jest cieplej,23st.wyszło słońce i nie pada!!!weekend we F. Był super udany. Thx A&H:)

    • 12:17

      Mechanik nie wiedział jaka może być przyczyna.kazał nam sprawdzać koło co 200km.Z Frankfurtu ruszyliśmy o 9.do genewy jeszcze 360 km.

    • 12:14

      Dzis z samego rana pojechaliśmy z Haiko do warsztatu sprawdzić koło z ulatujacym powietrzem.okazało się że opona jest ok,bez dziury.

  • Sobota, 23 lipca 2011

    • 20:16

      Potem jedyne 180 km na rowerze i na koniec maraton do przebiegniecia. co to dla nas?:)

    • 20:11

      Jutro tutaj odbywają się otwarte mistrzostwa europy w triathlonie ironman. W całym mieście panuje sportowa atmosfera. Ironman Europe to 3,5 km pływania.

    • 20:08

      Pierwszy dzien we Frankfurcie prawie za nami. Super rozwiązaniem jest zwiedzanie miasta na rowerze. Można odjechać prawie całe miasto w jeden dzień.

  • Piątek, 22 lipca 2011

    • 19:29

      Po blisko 13 h drogi i przejechaniu1100 km wyjeżdżamy do Frankfurtu.świeci słońce.

    • 12:51

      Jesteśmy w niemczech.za nami 490 km.cały czas leje.pięknie budują A2 za N. Tomyslem.

    • 07:02

      Ruszyliśmy.oczywiście nie o 5 rano,tylko o 6:30.ale to i tak nieźle:)przed nami Polska,Berlin i kawał Niemiec.

  • Poniedziałek, 2 maja 2011

    • 21:02

      Jutro koło 9 ruszamy.mamy nadzieję że nie utkniemy na zakopiance.

    • 17:50

      Dziś przywitało nas słońce,ale temperatura nie rozpieszczala.poszliśmy do doliny Kiezmarskiej.bardzo malowniczy szlak.nigdyTuNieBylism

  • Niedziela, 1 maja 2011

    • 16:29

      Cała wycieczka 7:30,mieliśmy niezłe tempo.na dole pada.gotujemy w namiocie i odpoczywamy.:-)

    • 16:26

      Pogoda kiepska,zapowiadało się na deszcz.szliśmy przez Batyżowiecka dolinę.po 1:40 byliśmy przy pierwszych trudnościach.po3:45 szczyt.

    • 16:21

      4:15 wstaliśmy.O 5:30 spotkaliśmy się z przewodnikiem,pojechaliśmy do śląskiego domu.podzielilismy sprzęt i wystartowaliśmy.

    • 15:50

      Udało się!!!zdobyliśmy Gerlach.ogromną satysfakcja.nie było lekko.dużo śniegu,stromo i duża ekspozycja.zero widoków,pogoda nienajlepsz

  • Sobota, 30 kwietnia 2011

    • 19:05

      Jeśli nic się nie zmieni jutro o 5:30 ruszamy z przewodnikiem na Gerlach.na szczycie powinniśmy być 4-5 godzinach.

    • 19:02

      Grzmoty i błyski przeczekaliśmy w schronisku.po godzinie wyszło słońce.nie zmoklismy.o 16.30 byliśmy na kempingu.odpoczywamyprzedjutre

    • 18:54

      Za nami piękny dzień.zaliczylismy zbojnicka chatę 1960m.7 h 20min.rano piękne słońce,gorąco,potem chmury i krążyła burza,padał śnieg.

    • 17:37

      Widok na przełęcz Prelom.

      default picture
    • 07:15

      Czy jest coś piekniejszego niż obudzić się rano w namiocie z widokiem na góry?świeci słońce,noc była dość ciepła,bez przymrozkow.

  • Piątek, 29 kwietnia 2011

    • 15:21

      Tatry w słońcu

      default picture
    • 15:08

      Jeszcze 20km do granicy.leje deszcz i jest zimno.:-)niebo czarne,zanioslo się.jedziemy przez jurgow.

    • 13:37

      50 min zajęło nam przejechanie Krakowa.bardzo duży ruch,korki.jest nadal słoneczne,23 st.

    • 11:40

      Warunki na drodze bardzo dobre,jesteśmy za Jedrzejowem.do krakowa 80km.pogoda ekstra,trudno uwierzyć że są takie złe prognozy.

    • 11:35

      Czolem!ruszyliśmy o 7:30.trochę później niż planowaliśmy,ale pakowanie całego ekwipunku campingowego .było czasochłonne.

  • Niedziela, 20 marca 2011

    • 13:54

      Punktualnie o 13 oddaliśmy karnety. 30min się przebieraliśmy i pakowaliśmy samochód. Wyjeżdżamy już z doliny, w domu powinniśmy być ok.4rano

    • 13:47

      Opłacało się zostać jeszcze dziesiejszy poranek. Pogoda jest dziś zdecydowanie najlepszą, ale my musimy już wracać.